Wybierz swój region

artykuły
kategorie
Złożyliśmy niezapowiedzianą wizytę na budowie przy ul. Smardzewskiej w Poznaniu, realizowanej przez firmę PWD sp. z o.o. Zanim zdamy relację z naszej wizyty na budowie, krótka wzmianka o dziale sprzedaży.
Zostaliśmy mile obsłużeni i w miarę możliwości przekazano nam niezbędne informacje. Widzieliśmy pozwolenie na budowę, które nie budzi naszych zastrzeżeń. Ale projektu już zobaczyć nie mogliśmy. Dział sprzedaży ( mały pokoik w piwnicy domu jednorodzinnego) raczej nie zachęca do wydania 500 tys. zł za dwupokojowe mieszkanie, a rozmowa ze sprzedawcą w przerwach między jednym telefonem a drugim jest mało komfortowa. Nie można dokonać bezpłatnej rezerwacji, choćby do czasu obejrzenia mieszkania. Niestety, firma PWD również stosuje system umów rezerwacyjnych ( 5 tys zł) i bardzo nietypowy system podpisywania umów.
O umowach tzw. rezerwacyjnych pisaliśmy już wiele razy i generalnie nie polecamy. Będziemy powtarzać do znudzenia: stosowną umową zabezpieczającą interes klienta jest umowa przedwstępna w formie aktu notarialnego. Żadna inna umowa nie powinna być podpisywana, jeśli mieszkanie nie jest gotowe.
Na czym polega nietypowy system podpisywania umów w firmie PWD? W dziale sprzedaży otrzymaliśmy schemat zakupu mieszkania, zgodnie z którym, kolejność czynności jest następująca:
1. Podpisanie umowy rezerwacyjnej i wpłata 5 tys zł.
2. Podpisanie umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości w formie cywilnoprawnej.
3. Podpisanie umowy przedwstępnej sprzedaży nieruchomości w formie aktu notarialnego, co nastąpić powinno w ciągu miesiąca od podpisania umowy rezerwacyjnej. Przy akcie notarialnym klient otrzymuje fakturę opiewającą na kwotę około 30% wartości mieszkania + stan zaawansowania budowy.
4. Wpłata kolejnych transz powiązana jest z postępami w budowie. Po realizacji każdego z etapów klient otrzymuje fakturę i jest zobligowany do wpłaty kolejnej raty.
5. W ciągu ok. 150 dni po przekazaniu lokalu następuje akt zniesienia współwłasności.
Jak się dowiedzieliśmy w dziale sprzedaży, nie ma możliwości pominięcia kroku 1. i 2. i podpisania od razu umowy przedwstępnej w formie aktu notarialnego. Obsługująca nas osoba nie wiedziała dlaczego - nie ma możliwości i już. Nie udało nam się także, uzyskać odpowiedzi na pytanie, dlaczego zamiast aktu przeniesienia własności podpisywana jest umowa zniesienia współwłasności. Jest natomiast możliwość skorzystania z własnego notariusza – co się chwali.
Potencjalnym klientom zwracamy uwagę na konsekwencje umowy przedwstępnej, przy podpisaniu której, wystawiona zostanie faktura opiewająca nie tylko na kwotę związaną z zaawansowaniem robót, ale także na 30% wartości mieszkania. Może się zatem okazać, że już przy umowie przedwstępnej poniesiemy większość kosztów związanych z zakupem. Nie jest to komfortowe rozwiązanie. Przypominamy, że firmy o wysokim standardzie obsługi klienta, stosują zgoła odmienny system: przy podpisaniu umowy 10 % wartości, pozostałe 90 % jest rozłożone na równe raty do momentu zakończenia inwestycji. Jest to sposób przejrzysty i bardziej uczciwy, bo zabezpieczający interesy obu stron w równomiernym stopniu.
PWD podzieliła inwestycję na etapy: pierwszy z nich ma być gotowy za miesiąc, drugi do czerwca 2009 roku. Szkoda, że firma na wizualizacjach nie pokazuje także otoczenia budynku. Przy okolicznych wieżowcach bloki stawiane przez PWD wydają się dość kameralne. Należy odnotować, że w bezpośrednim sąsiedztwie inwestycji znajduje się szkoła oraz tuż obok, trwa budowa firmy Agrobex. Na budowę najlepiej dojechać od strony ul. Galileusza, bo na ul. Smardzewskiej albo błoto albo kurz. Jak dowiedzieliśmy się od przedstawicieli firmy, ten fragment ul. Smardzewskiej ma zostać, na mocy umowy podpisanej z Miastem Poznań, wykonany do końca 2008 roku. Przyszli mieszkańcy II etapu mogą się cieszyć. Ci, którzy odbiorą mieszkania za miesiąc jeszcze się pomęczą: zanim zaczną się prace minie jakiś czas, a potem prace drogowe - miejmy nadzieję, zakończone w terminie.
A jak wygląda budowa?
No cóż, nie sposób jej nie zauważyć. Teren jest ogrodzony i oznaczony. Prace w pełnym toku – budynek z I etapu, jak widać na zdjęciu, przypomina wizualizacje. Na placu budowy spory bałagan, trzeba patrzeć pod nogi i uważnie się rozglądać, żeby się nie nadziać na jakiś drut.
Co do jakości mieszkań mamy kilka uwag zasadniczych. Przyzwyczajeni do przyzwoitego standardu, w dziale sprzedaży nawet nie spytaliśmy o malowanie ścian – faktyczny standard ukazał się na budowie. Klient odbierze ściany tylko wyszpachlowane, bez malowania, co niestety jest zgodne z deklarowanym standardem. Widzieliśmy te ściany – brrrr. Stolarka okienna jest zgodna z ofertą, ale jaki to standard? Dla porównania firma Pryzma sprzedaje mieszkania w porównywalnej cenie a stolarkę okienną ma drewnianą i nie oszczędza na okuciach. Architekt planujący stolarkę okienną albo oszczędzał albo nie pomyślał – okna balkonowe to w większości fiksy ( nie można ich otworzyć) albo mają jedynie funkcję rozwieralną i do tego w wersji PCV wyglądają dość siermiężnie. Podobnym brakiem przewidywania wykazał się projektant centralnego ogrzewania. Grzejniki przy oknach balkonowych wychodzą wprost na okno, zasłaniając przeszklenie. Wygląda to okropnie. Oczywiście na wcześniejszym etapie realizacji można dokonać zmiany i przesunąć grzejnik na inną ścianę ( obok okien balkonowych). Jak się mogliśmy przekonać, niewielu klientów z etapu I skorzystało z takiej opcji. Przypominamy: prawidłowe rozwiązanie ogrzewania przy oknach schodzących do posadzki polega na wpuszczeniu grzejnika w podłogę. Jednak w przypadku tego projektu z takiego rozwiązania nie można skorzystać, ponieważ stropy są zbyt cienkie i grzejnik się nie zmieści.
Przy odbiorze mieszkań radzimy sprawdzić:
- poręcze balkonów – nie są ładnie wykończone i mają nierówności, warto dopytać o konserwację, osoba, z którą rozmawialiśmy na budowie nie wiedziała jakie to drewno;
- ściany – zauważyliśmy wiele niedoskonałości, pomijając fakt, że nie są malowane;
- okna – nie są wyregulowane;
- wykończenia pod ościeżnice drzwi – są krzywe i pękają;
- mocowanie grzejników – te, które widzieliśmy wiszą krzywo, co oznacza, że nie będą poprawnie działać.
Z części wspólnych budynku radzimy zwrócić uwagę na klatkę schodową – pusta przestrzeń pomiędzy spocznikami a fasadą jest imponująca i niebezpieczna. Deweloper powinien ją zabezpieczyć, zanim przekaże mieszkania do użytku. Ponieważ do odbioru nie zostało wiele czasu, polecamy przyszłym właścicielom lekturę naszych porad dotyczących odbioru mieszkania:
http://rankingdeweloperow.pl/porady/4/
http://rankingdeweloperow.pl/porady/11/
http://rankingdeweloperow.pl/porady/12/
Naszym zdaniem: Cieszy nas, że starty wywołane pożarem (27.04.2008r.) nie są dotkliwe i firma stara się je usunąć. Jednocześnie, co wiemy z własnego źródła, podpalenia to częsta rozrywka okolicznych piromanów i to nie tylko na terenie nowych inwestycji – także w sąsiednich wieżowcach.
Redakcja , 05.05.08

komentarze
|
![]() |









|

artykuly podobne

powiązani developerzy
