Wybierz swój region

artykuły
kategorie
Klauzula niedozwolona to termin, który coraz częściej towarzyszy świadomym swych praw klientom. Coraz częściej też, dowiadujemy się o kolejnych decyzjach wskazujących na stosowanie przez różne podmioty takich właśnie klauzul.
Klient podpisujący umowę z podmiotem o silniejszej pozycji, ma ograniczoną możliwość negocjowania umowy lub czasami nie ma jej wcale. Taka sytuacja często dotyczy także wzorców umów stosowanych przez firmy deweloperskie, ale nie tylko. Silniejsza pozycja jednego z kontrahentów sprzyja konstruowaniu umowy w sposób jednostronny, poprzez narzucenie jednej ze stron (klientowi) zapisów, które nie są dla niego korzystne. Kodeks Cywilny wyraźnie stanowi, że postanowienia, które nie zostały uzgodnione indywidualnie, nie wiążą konsumenta, jeżeli kształtują jego prawa i obowiązki w sposób sprzeczny z dobrymi obyczajami i rażąco naruszający jego interesy.
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów regularnie kontroluje wzorce umów stosowanych przez różne podmioty, miedzy innymi przez deweloperów, ale także przez banki, dostawców mediów etc. Jeśli kontrola UOKiK wykaże zapisy naruszające zbiorowy interes klienta, kierowany jest pozew do Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów (SOKiK). Postanowienia umowne uznane prawomocnym wyrokiem SOKiK za niedozwolone są wpisywane do rejestru klauzul niedozwolonych (dostępny na stronach UOKiK) i od tego momentu ich stosowanie w umowach z konsumentami jest zakazane.
Co istotne, Sąd Najwyższy uznał, że praktyką naruszającą zbiorowe interesy konsumentów w rozumieniu art.23a (obecnie art. 24 ustawy z dnia 16.02.2007 r. o ochronie konkurencji i konsumentów) „jest stosowanie identycznej klauzuli jak wpisana do rejestru niedozwolonych postanowień umownych przez innego przedsiębiorcę, który nie był stroną lub uczestnikiem postępowania zakończonego wpisem danej klauzuli do rejestru”. W praktyce, w trakcie negocjacji z deweloperem, możemy powoływać się na rejestr niedozwolonych postanowień umownych, jeśli wydane decyzje dotyczą zapisów w umowach, a postępowanie nie dotyczyło danego dewelopera.
Co równie ważne, Sąd najwyższy podkreślił, że „praktyka naruszająca zbiorowe interesy konsumentów obejmuje również przypadki wprowadzania jedynie zmian kosmetycznych polegających na przestawieniu szyku wyrazów lub zastąpienia jednych wyrazów innymi, jeżeli tylko wykładnia postanowienia pozwoli stwierdzić, że jego treść mieści się w hipotezie zakazanej klauzuli. Stosowanie klauzuli o zbliżonej treści do klauzuli wpisanej do rejestru, która wywołuje takie same skutki godzi przecież tak samo w interesy konsumentów, jak stosowanie klauzuli identycznej, co wpisana do rejestru”.
Doświadczenie jednak uczy, że pomimo uznania konkretnego zapisu za klauzulę niedozwoloną, takie zapisy są nadal stosowane. W tym miejscu należy przypomnieć to, o czym piszemy nieustannie: umowy należy uważnie czytać zanim się je podpisze, a nie wtedy, kiedy pojawia się problem.
W sytuacji, gdy w umowie są zawarte klauzule niedozwolone, nie powinniśmy takiej umowy podpisywać. Idealnym rozwiązaniem jest zwrócenie deweloperowi uwagi, że dane zapisy są niedozwolone i powinny być z umowy usunięte. Wielu klientów firm deweloperskich przekonało się, że negocjacje z deweloperem rzadko przebiegają w tak idealny sposób. Oczywiście, najrozsądniej byłoby nie podpisywać takiej umowy i poszukać mieszkania u innego dewelopera. Trudno podejmuje się taką decyzję, bo przecież to konkretne mieszkanie najbardziej nam odpowiada i szukaliśmy go długo. Jeśli, mając świadomość i wiedzę, co do konkretnych zapisów zdecydujemy się jednak taką umowę podpisać, musimy pamiętać o podstawowej zasadzie: klauzule niedozwolone zawarte w umowie, nie wiążą nas z mocy prawa. Po podpisaniu umowy powinniśmy napisać sprzeciw, co do konkretnych zapisów i doręczyć go deweloperowi za potwierdzeniem odbioru oraz zwrócić się do sądu powszechnego (rejonowego lub okręgowego) o uznanie danego postanowienia za niewiążące. Jeśli, deweloper będzie chciał wykorzystać klauzule niedozwolone - zadziała niezgodnie z prawem. W przypadku, gdy deweloper nie uwzględni naszych roszczeń, możemy ich dochodzić sądownie. W takiej sytuacji pomocą służą: Miejski lub Powiatowy Rzecznik Konsumentów, Federacja Konsumentów oraz Stowarzyszenie Konsumentów Polskich.
Więcej o UOKiK można przeczytać w naszym artykule http://rankingdeweloperow.pl/teksty/2008/6/co-jest-uokik/ lub na www.uokik.gov.pl
Karolina Kobuz , 02.07.08

komentarze
|
![]() |
|

artykuly podobne

powiązani developerzy
