• licznik wypełnionych ankiet: 327

    liczba postów na forach: 5019

    liczba odsłon: 6030185

  • szukaj
  • wpisz nazwę dewelopera, miasto lub słowo kluczowe:

Wybierz swój region

    • Wybierając region sortujesz wyświetlane informacje zawężając tylko do wybranego regionu

artykuły

    • Komentarz giełdowy: Po wzrostach nie ma już śladu.

    • Ubiegły tydzień zakończył się mocną przeceną indeksów na całym świecie. Zarówno w Europie, jak i za Oceanem nastroje graczy były złe. Głównymi powodami, które sprawiły, że inwestorzy realizowali zyski, były doniesienia z Chin dotyczące możliwości zacieśniania polityki pieniężnej przez tamtejszy bank centralny, a także plan prezydenta Obamy, który chce zmienić zasady funkcjonowania instytucji finansowych.

      W piątek na rynek napłynęły także słabsze dane makro m.in. o ilości bezrobotnych w USA., Więc powodów do sprzedaży akcji było całkiem sporo.

      Jeśli przyjrzymy się zachowaniu GPW w poprzednim tygodniu, to sytuacja na naszym parkiecie zmieniła się w trakcie ostatnich dwóch sesji diametralnie. Jeszcze w środę indeks WIG20 ustanawiał nowe maksima i osiągnął poziom 2500 punktów, a w piątek znalazł się na poziomach z początku stycznia. W ujęciu tygodniowym indeks dużych spółek stracił prawie 2, 5%, ale martwić mogą rosnące obroty, które w piątek na GPW przekroczyły 2 miliardy złotych. Nasza giełda jest w całości uzależniona od zachowań innych światowych parkietów, a ostatnie sesje dobitnie to pokazały.

      Pogorszenie sentymentu do złotego przyniosło mocne osłabienie naszej waluty względem dolara (cena powróciła w okolice 2, 87 zł) oraz euro (4, 07 zł) w ubiegłym tygodniu. Umacnianie amerykańskiej waluty szkodziło także rynkom surowcowym cena ropa wróciła w okolice 74 dolarów, natomiast złoto spadło poniżej 1100 dolarów za uncję.

      Ostatnie wydarzenia na światowych rynkach postawiły kupujących w trudnej sytuacji. Nie da się pozostać obojętnym wobec doniesień, które ujrzały światło dzienne w ostatnich dniach. Moim zdaniem ostatnie spadki są początkiem korekty, która może utrzymywać się na giełdach w ciągu kilku najbliższych tygodni. Pogorszenie nastrojów nastąpiło dosyć gwałtownie, ale przy mocno rozgrzanych rynkach tego należało się spodziewać. Przed nami w tym tygodniu dalsze wyniki kwartalne spółek (m.in. Motoroli, Microsoft, Yahoo), jak również wstępne dane dotyczące wzrostu PKB w USA w IV kw., nie trzeba dodawać, że graczy musieliby dostać naprawdę garść dobrych informacji, żeby pojawiła się szansa na odwrócenie obecnej tendencji.

      Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.

    • Maciej Dyja, Dom Kredytowy Notus , 25.01.10

komentarze

artykuly podobne

    • temat
    • data dodania

nowy komentarz

    • Captcha

powiązani developerzy

    • nazwa dewelopera
    • miejscowość
    • liczba głosów
    • ocena

logowanie