• licznik wypełnionych ankiet: 327

    liczba postów na forach: 5019

    liczba odsłon: 6030226

  • szukaj
  • wpisz nazwę dewelopera, miasto lub słowo kluczowe:

Wybierz swój region

    • Wybierając region sortujesz wyświetlane informacje zawężając tylko do wybranego regionu

artykuły

    • Komentarz giełdowy: Są szanse na stabilizację.

    • Po serii spadków w poniedziałek inwestorzy liczyli na odbicie, które miało przynieść pewne uspokojenie nastrojów. Jednocześnie jego brak oznaczałby, że przewaga sprzedających jest bezdyskusyjna.

      Puste kalendarium makroekonomiczne dawało nadzieje, że popyt w końcu się odezwie. Można powiedzieć, że inwestorzy europejscy w poniedziałek byli podzieleni. Podczas poniedziałkowej sesji na plusie sesję zakończyły giełdy w we Frankfurcie oraz Paryżu. Niemiecki DAX zyskał 0,93%, natomiast francuski CAC40 1,22%. Nieco słabiej sytuacja wyglądała na giełdzie w Londynie, indeks FTSE zakończył sesję niewielkim spadkiem. Kolejny dzień mało optymistycznie prezentowała się giełda w Atenach, grecki indeks ATGI stracił wczoraj 3,86%, a w ciągu trzech ostatnich dni ponad 12%. Pojawiające się głosy o tym, że Grecja nie poradzi sobie bez pomocy z zewnątrz wpływają negatywnie na tamtejszy rynek.

      Wczorajsza sesja na GPW także nie przyniosła oczekiwanego odreagowania. Nieśmiałe próby miały miejsce zaledwie przed południem, ostatecznie indeks WIG20 zakończył sesję spadkiem o 0,29%. Przed mocniejszą zniżką nasz parkiet uchroniło tylko dobre zachowanie dwóch lokomotyw, czyli akcji KGHM oraz PKO BP. Dzięki dobrej postawie walorów miedziowego konglomeratu, warszawski parkiet nie znalazł się w samym ogonie giełd europejskich. Poniedziałek przyniósł umocnienie złotego, które przerwało słabość naszej waluty utrzymującą się przez kilka ostatnich dni. Kurs USD/PLN powrócił poniżej 3 zł, w okolice 2,98 zł. W przypadku EUR/PLN był to poziom 4,09 zł, natomiast CHF/PLN 2,79 zł.

      Powodów do optymizmu nie mieli także inwestorzy na Wall Street, wypowiedzi Alana Greenspana, że ogromy deficyt zagraża pozycji USA jako supermocarstwa, jak również pogłoski o tym, że FED w drugiej połowie roku może zaostrzyć politykę pieniężną i podwyższyć stopy procentowe wpłynęły na przecenę amerykańskich indeksów. Duży udział miał w tym spadający sektor finansowy. Dow Jones przełamał wczoraj psychologiczną barierę 10,000 punktów. 

      Poniedziałek obnażył słabość kupujących, a ostatnie dni pokazały, jak może skończyć się gra pod efekt stycznia. Obecnie rynek jest mocno wyprzedany, więc w najbliższym czasie można spodziewać się niewielkiego korekcyjnego ruchu górę. Natomiast w perspektywie kilku następnych tygodni, indeks WIG20 powinien dotrzeć w okolice 2100 punktów, dopiero tam popyt może dać mocniej znać o sobie.

      Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.

    • Maciej Dyja, Dom Kredytowy Notus , 09.02.10

komentarze

artykuly podobne

    • temat
    • data dodania

nowy komentarz

    • Captcha

powiązani developerzy

    • nazwa dewelopera
    • miejscowość
    • liczba głosów
    • ocena

logowanie