• licznik wypełnionych ankiet: 327

    liczba postów na forach: 5019

    liczba odsłon: 6030241

  • szukaj
  • wpisz nazwę dewelopera, miasto lub słowo kluczowe:

Wybierz swój region

    • Wybierając region sortujesz wyświetlane informacje zawężając tylko do wybranego regionu

artykuły

    • Komentarz giełdowy: Na giełdach nadal przeważają kupujący.

    • Jak pokazała środowa sesja wśród inwestorów nadal panuje całkiem spory optymizm. Brak danych istotnych publikacji makroekonomicznych zdecydowanie pomaga indeksom rosnąć, a chwilowe korekty są jedynie wykorzystywane do dalszych zakupów. Taki scenariusz obowiązywał na rynkach w dniu wczorajszym. Główne europejskie parkiety zyskały ponad 0,6%.

      Sytuacja na GPW w środę także przemawiała na korzyść byków. Indeks WIG20 przebił poziom 2400 punktów i zakończył sesję wzrostem o 0,76%. Warto jednak spojrzeć na zachowanie małych i średnich spółek. Indeks sWIG80 w środę ustanowił nowe szczyty trwającej od ponad roku hossy, natomiast wskaźnik mWIG40 jest już o krok od tegorocznych maksimów. Trochę słabiej na tym tle wypadło wczoraj zachowanie złotego. Wypowiedź prezesa NBP Sławomira Skrzypka, który stwierdził, że aktualne zachowanie złotego na rynku walutowym nie jest uzasadnione fundamentalnie doprowadziła do lekkiego osłabienia naszej waluty. Kurs euro wrócił do poziomu 3,88, natomiast dolar i frank szwajcarski kosztowały odpowiednio 2,84 zł i 2,65 zł. Zmiany miały miejsce na rynku surowcowym, ropa powróciła w okolice 82 dolarów, natomiast mocno taniało złoto, którego cena spadła wczoraj aż o 1,16% i osiągnęła poziom 1107 dolarów za uncję.

      Wczorajsza sesja na Wall Street była dosyć istotna, ponieważ indeks S&P500 stał przed szansą przebicia maksimum ustanowionego 19 stycznia na poziomie 1150 punktów. Niestety brak impulsów np. w postaci danych makroekonomicznych sprawił, że atak okazał się nieudany. Ostatecznie S&P500 zakończył sesję wzrostem o 0,45%, indeks DJIA zyskał 0,03%, a Nasdaq 0,78%.

      Puste kalendarium makroekonomiczne w tym tygodniu sprawiło, że graczom nie było ciężko wygenerować wzrosty. Jednak dzisiaj i jutro inwestorzy będą musieli zmierzyć się z rzeczywistością w postaci danych o ilości nowych bezrobotnych oraz sprzedaży detalicznej w USA. Dla której strony dane okażą się dużym wsparciem dowiemy się już niedługo.

      Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.

    • Maciej Dyja, Dom Kredytowy Notus , 11.03.10

komentarze

artykuly podobne

    • temat
    • data dodania

nowy komentarz

    • Captcha

powiązani developerzy

    • nazwa dewelopera
    • miejscowość
    • liczba głosów
    • ocena

logowanie