• licznik wypełnionych ankiet: 327

    liczba postów na forach: 5019

    liczba odsłon: 6030244

  • szukaj
  • wpisz nazwę dewelopera, miasto lub słowo kluczowe:

Wybierz swój region

    • Wybierając region sortujesz wyświetlane informacje zawężając tylko do wybranego regionu

artykuły

    • Komentarz giełdowy: Niewielka aktywność inwestorów na giełdach.

    • W poniedziałek europejskie giełdy rozpoczęły sesję od wzrostów, jednak w miarę upływu czasu indeksy zaczęły słabnąć.

      Inwestorzy zignorowali poranne zamachy w Moskwie, ale pretekstem do pogorszenia nastrojów graczy po południu były dane o wydatkach amerykańskich konsumentów, które były zgodne z oczekiwaniami. Inwestorzy bali się jednak wczorajszych rozstrzygnięć za Oceanem i woleli częściowo zrealizować zyski. W efekcie indeksy w Paryżu i Londynie zakończyły sesję minimalnie na plusie. Pozytywnie wyróżnił się jedynie niemiecki DAX, który zyskał 0,6%.

      Wczoraj na GPW indeks WIG20 stał przed kolejną szansą przebicia na stałe poziomu 2500 punktów. Sytuacja potoczyła się jednak na korzyść sprzedających. Indeks dużych spółek przy niewielkich obrotach ostatecznie zakończył notowania spadkiem o 0,41% na poziomie 2485 punktów, chociaż jeszcze rano znajdował się na szczytach hossy. Tylko małym i średnim spółkom udało się zakończyć poniedziałkową sesję na plusie. Początek tygodnia był udany dla złotego, nasza waluta umocniła się względem głównych walut, a najmocniej złoty zyskał do dolara, którego kurs spadł poniżej 2,89 zł. Zamach w Moskwie wpłynął na zachowanie ropy, której cena przekroczyła wczoraj 82 dolary za baryłkę (wzrost o prawie 3%).

      Sytuacja na Wall Street w dniu wczorajszym ułożyła się na korzyść kupujących, po dobrym początku indeksy przez całą sesję utrzymały zwyżki. Spokojna sesja za Oceanem przyniosła wzrostu indeksu S&P500 o 0,57%, nieco słabiej spisywał się wczoraj sektor technologiczny, indeks Nasdaq wzrósł o 0,39%. Dzisiaj rano rosły także indeksy w Azji, wyróżniał się japoński Nikkei, który zyskał na zamknięciu ponad 0,8%.

      Sytuację na giełdach pozornie można określić jako dobrą. Jeśli jednak przyjrzymy się jej bliżej, to można znaleźć kilka powodów do zmartwień. Przede jest to ograniczona aktywność inwestorów, którzy pomimo ustanowienia nowych szczytów nie przejawiają ochoty do handlu, co może się zemścić. Także sam przebieg ostatnich sesji pokazuje słabość byków, indeksy po dobrym otwarciu kończą sesję dużo niżej. Skrócony tydzień nie będzie sprzyjał dużej zmienności, jednak napływające dane makro mogą ustalić dalszy kierunek ruchu. Dzisiaj w centrum uwagi inwestorów będą  finalne dane o PKB w Wielkiej Brytanii w IV kwartale, a także publikacja indeksu zaufania konsumentów w USA.

      Powyższy tekst jest wyrazem osobistych opinii i poglądów autora i nie powinien być traktowany jako rekomendacja do podejmowania jakichkolwiek decyzji związanych z opisywaną tematyką. Jakiekolwiek decyzje podjęte na podstawie powyższego tekstu podejmowane są na własną odpowiedzialność.

    • Maciej Dyja, Dom Kredytowy Notus , 30.03.10

komentarze

artykuly podobne

    • temat
    • data dodania

nowy komentarz

    • Captcha

powiązani developerzy

    • nazwa dewelopera
    • miejscowość
    • liczba głosów
    • ocena

logowanie